wtorek, 16 maja 2017

Przekąski a dieta

Dlaczego sięgamy po przekąski? Bo zaspokajają głód, poprawiają nastrój lub po prostu zabijają nudę. Jeżeli zdarza nam się często po nie sięgać, to należy pamiętać, żeby nie pochłaniać ogromnych ilości tłuszczów lub cukrów prostych w połączeniu ze sztucznymi dodatkami. Wybierajmy zdrowe przekąski. Rynek jest bogaty w mniej kaloryczne smakołyki, które nie są pustymi kaloriami, a skarbnicą ważnych składników odżywczych. 
Najlepszy sposób odżywiania to taki, w którym odżywiamy się regularnie. To znaczy, jemy o stałych porach 4-5 posiłków. Posiłki te nie powinny być zbyt obfite. Posiłki najlepiej jeść w odstępach co 3 godzinnych. W ten sposób usprawniamy trawienie i wchłanianie składników odżywczych. Oczywiście praktykowanie takiego modelu nie należy do najprostszych. Trudności pojawiają się kiedy mamy do tego wszystkiego codzienne obowiązki. Niekiedy nie mamy czasu zjadać porządnych posiłków, a oczywiście energię musimy dostarczać do naszego organizmu. Wtedy pojawiają się PRZEKĄSKI...niestety, ale jest to nagminna praktyka stosowana przez ludzi. Bardzo często w moim gabinecie dietetycznym spotykam się z takimi przypadkami jedzenia przed rozpoczęciem właściwej diety. Ludzie są zapracowani, zabiegani, nierzadko wykończeni. Nie mają czasu myśleć, a co dopiero mówić o przygotowywaniu sobie całego dnia pod kątem żywieniowym. Przekąska jest łatwą strategią zaspokojenia głodu a tym samym "zaoszczędzenia" tak cennego czasu. Niestety, ale nic nie da się ukryć, ciało prędzej czy później "odwdzięczy" się nam za takie postępowanie. W wielu przekąskach znajdują się składniki, które w nadmiarze nie służą zdrowiu. Słodycze są źródłem cukrów prostych (sacharozy, fruktozy), słone przekąski - soli, której nadmiar może prowadzić do nadciśnienia. Ponadto zarówno w słodyczach jak i słonych przekąskach znajdziemy nasycone kwasy tłuszczowe i izomery trans, które z kolei mogą wpływać na wzrost poziomu cholesterolu we krwi. Etykietki przekąsek powinny być czytane głównie przez alergików i osoby z nietolerancjami pokarmowymi. Im produkt jest bardziej przetworzony tym większe ryzyko, że znajdują się w nim niepożądane składniki.


CO DO POCHRUPANIA?
Dla miłośników tradycyjnych, tłustych i słonych chipsów zdrowszym rozwiązaniem mogą okazać się chrupki czy chipsy powstałe z wysuszonych plasterków warzyw i owoców np. buraka, marchewki, jabłka, pomidorów. Większość z tych, tak zwanych zdrowych chipsów, nie zawiera dodatku tłuszczu, są bardzo niskokaloryczne. Doprawia się je przyprawami korzennymi i ziołowymi. Są dobrym źródłem błonnika pokarmowego, a także innych składników np. beta-karoten w przekąskach z marchewki; żelazo, wapń i potas w przekąskach z buraka. 
Raz na jakiś czas można skusić się na przekąski ziarniste, takie jak ekstrudowany ryż, wafle ryżowe czy chrupki gryczane. Ważne, aby takie przekąski były wyprodukowane z całych ziaren, bo wtedy dostarczą witamin z grupy B, magnez i błonnik.

SMAKOSZE SŁODYCZY
Dla Was też są zdrowsze zamienniki batoników, czekolad i ciasteczek. Warto sięgać po owoce suszone. Wprawdzie też są wysokokaloryczne i zawierają dość sporą ilości cukrów, ale za ich jedzeniem przemawia to, że zawierają cukry naturalne oraz są bogate w witaminy i minerały. Najlepiej wybierać owoce ekologiczne, bez dodatków środków konserwujących. Należy pamiętać o czytaniu etykiet, bo zamiast owoców suszonych możemy pomylić je z owocami kandyzowanymi, czyli z dodatkiem cukru.


Ja osobiście polecam jedzenie batoników typu "Dobra Kaloria". Mają dobry skład i są świetną alternatywą dla  batonikożerców. Przypominam się z postem, w którym pisałam recenzję na ich temat.


ORZECHY, PESTKI I NASIONA
Dla prawdziwych łasuchów dobrą alternatywą są orzechy i nasiona. Nie można zapominać o tym, że orzechy są bardzo bogate w tłuszcze, a tym samym wysokokaloryczne. Dobre jest to, że tłuszcze w nich występujące składają się z jedno- i wielonienasyconych kwasów tłuszczowych, korzystnie wpływających na serce, układ krążenia i przemianę materii. Jedynie należy uważać na orzech kokosowy, ponieważ składa się on głównie z kwasów nasyconych. Migdały i orzechy laskowe są bogate w witaminę E, która jest doskonałym przeciwutleniaczem. Orzechy włoskie dostarczają głównie kwasów tłuszczowych omega-3, a orzechy arachidowe zawierają spore ilości białka, bo koło 25%.
Kiedy mamy apetyt na pestki, nasiona lub orzechy warto wybierać te, które nie mają dodatkowego tłuszczu w postaci oleju, soli, chrupiących skorupek i polew czekoladowych. Dobrze jest jeśli orzechy przechowujemy w łupinach gdyż wtedy zachowują swoje cenne składniki.


OSTROŻNIE Z PRZEKĄSKAMI?
Nawet te w zdrowszej wersji nie powinny być zjadane w nadmiernych ilościach. Przy ich podjadaniu także należy zachować umiar. To, że kupiliście całe opakowanie mieszanki studenckiej w sklepie to wcale nie oznacza, że powinniście zjeść ją na raz w całości. Optymalna ilość orzechów i owoców suszonych to kilka sztuk, na które można sobie dziennie pozwolić. Bardzo często nie jesteśmy tego świadomi ile kalorii zjadamy przez podjadanie. Zaznaczę, że zjedzenie całej mieszanki studenckiej około 100g dostarcza nam około 500-600 kcal!
Wiele osób, które przychodzą do mojego gabinetu zarzekają się, że nie podjadają i bardzo zwracają uwagę na zdrowe żywienie. Po tygodniu spisywania wszystkich posiłków okazuje się, że nie do końca tak jest, bo niektóre przegryzki znacznie podniosły kaloryczność diety...stąd problemy ze zrzuceniem wagi, a w niektórych przypadkach wzrost masy ciała. Bardzo często podjadanie pojawia się przez stres. W nerwach z różnymi smakołykami można zjeść całe mnóstwo kalorii, których jak organizm nie wykorzysta to zmagazynuje w postaci dodatkowych kilogramów. Przekąski nie powinny stanowić zastępstwa posiłków: śniadania, obiadu i kolacji. Jedzenie kalorycznych przekąsek może doprowadzić do nadwagi i otyłości, a także niedoborów witamin i składników mineralnych. Ludzki organizm jest tak skonstruowany, że potrzebuje różnych składników, które może mu dostarczyć starannie dobrany i urozmaicony jadłospis.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Instagram